Nowe życie małej lalki — szydełkowy strój w stylu vintage
Są takie przedmioty, które mają w sobie duszę — wystarczy na nie spojrzeć, dotknąć ich powierzchni, poczuć ich wagę w dłoni, by wiedzieć, że niosą ze sobą historię. Jednym z takich znalezisk była mała lalka ARI, która trafiła do mnie zupełnie naga. Nie miała swoich oryginalnych ubranek — żadnej koszulki, żadnych spodenek, tylko delikatny uśmiech i zadumany wzrok, jakby tęskniła za dawnymi czasami.
Od razu poczułam, że chcę dać jej coś więcej niż tylko schronienie w pudełku z innymi skarbami. Chciałam przywrócić jej charakter, ubrać ją w coś, co pasowałoby do jej historii i epoki. Zdecydowałam się więc stworzyć dla niej komplet w stylu vintage — prosty, delikatny, ręcznie wykonany szydełkiem z cienkiej bawełnianej nici.
Pierwsze oczka powstały jeszcze tego samego dnia. Inspiracją stały się stare wykroje i szkice dziecięcych ubranek z lat 50. Zaczęłam od projektu koszulki i spodenek — naszkicowanego na brązowym papierze, jak za dawnych lat, kiedy nie było komputerowych wzorów ani gotowych form. Tylko papier, pióro i wyobraźnia.
Proces tworzenia jest zawsze dla mnie czymś więcej niż tylko pracą rąk — to rytuał. Każde oczko to mały akt czułości wobec przeszłości. A kiedy widzę, jak z tych nici powoli wyłania się ubranko, mam wrażenie, że lalka odzyskuje część siebie.
W kolejnych wpisach podzielę się efektami, ale też samym procesem — może ktoś z Was ma podobną lalkę i również chciałby przywrócić jej dawny urok?
Dajcie znać w komentarzach — czy zdarzyło Wam się odnawiać zapomniane zabawki z dzieciństwa? A może sami tworzycie ubranka dla lalek?
Ps. Nie mam jeszcze wyklarowanego pomysłu na czapeczkę dla tego łobuza! 😉
---

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz